<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Studio Adwokackie</title>
	<atom:link href="https://studioadwokackie.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://studioadwokackie.com/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Tue, 06 Sep 2022 06:46:16 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>UTWORY na wakacjach</title>
		<link>https://studioadwokackie.com/utwory-na-wakacjach/</link>
					<comments>https://studioadwokackie.com/utwory-na-wakacjach/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[studioadwokackie-admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 05 Sep 2022 10:43:16 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[influencer]]></category>
		<category><![CDATA[influencer marketing]]></category>
		<category><![CDATA[instagram]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[prawo autorskie]]></category>
		<category><![CDATA[własność intelektualna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.studioadwokackie.com/?p=776</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wakacyjne podróże zazwyczaj nie przywołują skojarzeń z prawem, w tym także z prawem autorskim i wcale mnie to nie dziwi. Czasem jednak warto spojrzeć na swoje otoczenie z innej strony i dziś zapraszam Was na perspektywę prawnika ds. własności intelektualnej. Podążycie ze mną tropem utworów z zagranicznej przestrzeni publicznej? No to hop! Francja obfituje w bogactwo [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://studioadwokackie.com/utwory-na-wakacjach/">UTWORY na wakacjach</a> pochodzi z serwisu <a href="https://studioadwokackie.com">Studio Adwokackie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="font-weight: 400;">Wakacyjne podróże zazwyczaj nie przywołują skojarzeń z prawem, w tym także z prawem autorskim i wcale mnie to nie dziwi. Czasem jednak warto spojrzeć na swoje otoczenie z innej strony i dziś zapraszam Was na perspektywę prawnika ds. własności intelektualnej. Podążycie ze mną tropem utworów z zagranicznej przestrzeni publicznej?</p>
<p style="font-weight: 400;">No to hop!</p>
<p style="font-weight: 400;">Francja obfituje w bogactwo atrakcji turystycznych, a bezsprzecznie wizytówką jej stolicy pozostaje Wieża Eiffla. Jej zdjęcia robią duże wrażenie, Instagram kocha Wieżę Eiffla z każdej perspektywy. Dysponentem praw autorskich do konstrukcji tej budowli był Gustave Eiffel zmarły w 1923 r. Jednocześnie dużym zainteresowaniem turystów cieszy się nocne oświetlenie Wieży Eiffla. Iluminacja została stworzona w 1985 r. przez Pierre’a Bideau.</p>
<p style="font-weight: 400;">Jaki jest ich wspólny mianownik?</p>
<p style="font-weight: 400;">Zarówno <strong>konstrukcja architektoniczna Wieży Eiffla</strong>, jak i<strong> jej nocne oświetlenie </strong>są utworami w rozumieniu francuskiego prawa autorskiego. Ten drugi przypadek nie był wcale oczywisty, bowiem musiał o nim rozstrzygnąć Sąd Apelacyjny w Paryżu 11 czerwca 1990 r. i Francuski Sąd Najwyższy 3 marca 1992 r., n°90-18081. Co równie istotne, pierwszy z utworów wszedł już do domeny publicznej. Wraz z 1993 r. upłynął okres 70 lat od śmierci twórcy, w czasie którego, w świetle prawa francuskiego, co do zasady trwa ochrona autorskich praw majątkowych (podobnie jest w polskim prawie). Można zatem śmiało wykonywać zdjęcia Wieży Eiffla w ciągu dnia, zarówno na użytek komercyjny, jak i prywatny. Odmiennie jest w przypadku nocnej iluminacji obiektu. Zgodnie z francuskim unormowaniem tzw. wolności panoramy, rozpowszechnianie zdjęć Wieży Eiffla z nocną iluminacją świetlną bez stosownego zezwolenia udzielanego przez Stowarzyszenie ds. Eksploatacji wieży Eiffla, stanowi naruszenie praw autorskich&#8230; Wiedzieliście o tym?</p>
<p style="font-weight: 400;">Pozostając w kręgu paryskich utworów, nie sposób pominąć jednego z najsłynniejszych obrazów Leonardo da Vinci <strong>„Mona Lisa”</strong>, który możemy podziwiać w Muzeum Luwr. U<em>jęcie Giocondy </em>stało się inspiracją, źródłem opracowań czy zapożyczeń wielu artystów. Z dzieła korzystali w swojej pracy artystycznej chociażby Marcel Duchamp, Salvador Dali, Andy Warhol czy Banksy. „Mona Lisa” weszła także do codziennego obrotu, w tym użytkowego i komercyjnego, zagościła np. na znaczkach pocztowych wielu państw, na porcelanie niemieckiej firmy Rosenthal. Jednak nie wszystkie z tych dzieł można w oczywisty sposób zakwalifikować jako utwory w rozumieniu przepisów prawa, więc w pewnych przypadkach oznacza to brak ochrony prawno-autorskiej.</p>
<p style="font-weight: 400;">Utworem w sensie prawa autorskiego jest osiągające 102 m wysokości <strong>Atomium</strong>. Brukselska rzeźba przedstawia model kryształu żelaza powiększony 165 miliardów razy. Do 2016 r. Atomium podlegało ochronie w zakresie rozpowszechniania jego zdjęć, podobnej do tej, którą obecnie jest objęta nocna iluminacja Wieży Eiffla.</p>
<p style="font-weight: 400;">Podążając śladami utworów warto również zawitać do Berlina. Jednym ze sztandarowych punktów podróży turystycznej przez stolicę Niemiec jest Reichstag. W 1995 r. pochodzący z Bułgarii artysta Christo „opakował” gmach niemieckiego parlamentu srebrnym materiałem z wykorzystaniem niebieskich lin. Chociaż wzbudzało to pewne kontrowersje, niemiecki Sąd Federalny w dniu 24 stycznia 2002 r. orzekł, że <strong>„opakowany” Reichstag</strong> jest przedmiotem prawa autorskiego.</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>Jak zatem rozumieć pojęcie utworu?</strong></p>
<p style="font-weight: 400;">Polski ustawodawca definiuje <strong><em>u</em></strong><strong><em>twór</em></strong> jako <strong><em>każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia</em></strong><em>.</em> Utwór istnieje wtedy, gdy dane dobro niematerialne spełnia wszystkie wyżej wymienione przesłanki łącznie.</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>Co oznaczają poszczególne z nich?</strong></p>
<ol>
<li><strong>Działalność twórcza</strong><strong> </strong></li>
</ol>
<p style="font-weight: 400;">Utwór musi być wyrazem działań o charakterze kreacyjnym, twórczym. Intuicja słusznie podpowiada, że w pojęciu twórczości nie mieszą się czynności techniczne, działania podejmowane rutynowo, prowadzące do z góry zakładanego celu. Nie jest nią naśladownictwo czy mechaniczne stosowanie pewnych reguł. Właściwy kierunek to odniesienie do wyobraźni twórcy. Stworzone dzieło postrzega się jako nowe z punktu widzenia samego twórcy.</p>
<h5>Renowacja obrazu Claude’a Moneta „Plaża w Pourville” w Muzeum Narodowym w Poznaniu służyła technicznemu usunięciu jego uszkodzeń i przywróceniu pierwotnej świetności. Skoro nie wprowadzono twórczych elementów do impresjonistycznego dzieła, to nie powstał nowy utwór.</h5>
<ol start="2">
<li><strong>Indywidualny charakter</strong></li>
</ol>
<p style="font-weight: 400;">Nie może być mowy o utworze, jeżeli brak cech dostatecznie indywidualizujących, odróżniających go od innych, a podobnych. Indywidualność oznacza taki dobór, zestawienie czy przedstawienie elementów składowych utworu, które decydują o jego unikatowym, niepowtarzalnym charakterze. Muszą one być objęte swobodą decyzyjną twórcy. Rozważając ten konstytutywny dla utworu aspekt, należy zadać pytania: czy takie dzieło powstało w przeszłości oraz czy statystycznie jest prawdopodobnym, aby w przyszłości miał je wykonać (powtórzyć) ktoś inny? Dwie odpowiedzi „nie” przybliżają nas do rozpoznania utworu.</p>
<h5>Mural autorstwa malarza o pseudonimie Eduardo Kobra na budynku przy ul. Sienkiewicza 18 w Łodzi wykazuje cechę indywidualności. Status utworu przysługuje także grafice znanej lemoniady „Hellena”, co znalazło potwierdzenie w orzeczeniach sądowych.</h5>
<ol start="3">
<li><strong>Rezultat pracy twórcy</strong><strong> </strong></li>
</ol>
<p style="font-weight: 400;">W tym aspekcie nie mieści się wynik działania sił przyrody czy sztucznej inteligencji (co do zasady). Utwór może być wyłącznie efektem pracy człowieka. Twórca może być niepełnoletni lub niepoczytalny, nie mieć zamiaru stworzenia utworu i dopuszczalne jest, aby jego utwór pozostawał nieukończony, a nawet kiczowaty. Nie ma także znaczenia, postać i rozmiary utworu, poniesiony nakład pracy czy doświadczenie autora.</p>
<h5>Jako utwory można zakwalifikować kompozycje nastoletniego Fryderyka Chopina. Trudno jednak tak samo potraktować obrazy południowoafrykańskiej świni Pigcasso czy londyńskiego szympansa Congo.</h5>
<ol start="4">
<li><strong>Ustalenie w dowolnej postaci</strong></li>
</ol>
<p style="font-weight: 400;">Utwór powstanie, jeżeli zostanie uzewnętrzniony przez twórcę, a więc – zakomunikowany, zaprezentowany osobom innym niż twórca. Ważne jest, aby odbiorcy utworu mogli zapoznać się z nim za pomocą zmysłu wzroku lub słuchu. Co istotne, utwór może przybrać jednorazową formę. Nie ma wymogu zapisania go na jakimś materialnym nośniku (tzn. utrwalenia).</p>
<h5>Taneczny flash mob na placu jednego z miast także może stanowić przedmiot prawa autorskiego. Nowatorski układ choreograficzny jednorazowo wykonany wśród przechodniów będzie utworem nawet wtedy, gdy nie zostanie nagrany czy w jakikolwiek sposób zapisany.</h5>
<p>&nbsp;</p>
<p style="font-weight: 400;">Biorąc pod uwagę powyższe elementy, podczas wakacyjnych podróży możemy zatem natrafić m. in. na następujące rodzaje utworów w rozumieniu prawa autorskiego:</p>
<ul>
<li style="font-weight: 400;">utwory literackie np. większość książek zalegająca (zamiast na półkach) w wannach, kajakach, łódkach czy gondoli w Księgarnii Libreria Acqua Alta w Wenecji (oraz większość innych książek w innych księgarniach, ta jest po prostu najbardziej malownicza, jaką znam <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/16.0.1/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> )</li>
<li style="font-weight: 400;">utwory graficzne i plastyczne np. Mural &#8222;Opowieść śródecka z trębaczem na dachu i kotem w tle&#8221; na poznańskiej Śródce,</li>
<li style="font-weight: 400;">utwory fotograficzne np. zdjęcia w galeriach naszych telefonów (a przynajmniej te oryginalne i twórcze, a nie te odwzorowujące czyjegoś Instagrama lub Pinteresta),</li>
<li style="font-weight: 400;">utwory architektoniczne np. wspomniana Wieża Eiffla, ale hej – świat jest przebogaty w przepiękne i oryginalne budynki!</li>
<li style="font-weight: 400;">utwory muzyczne np. piosenki wykonywane przez muzyków ulicznych (lecz tu znów musimy pamiętać o oryginalności i twórczości, a nie o odwzorowaniu czyjegoś repertuaru).</li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p style="font-weight: 400;">Jak widzicie, perspektywa podróżnicza prawnika ds. własności intelektualnej też może być wciągająca i pozwala odkrywać drugą warstwę tego, co widzimy tuż przez oczami.</p>
<p style="font-weight: 400;"><em>Współautorką artykułu jest aplikantka radcowska Agnieszka Jabłońska. </em></p>
<p style="font-weight: 400;"><em>Autorką zdjęcia jest <u></u><a href="https://www.pexels.com/pl-pl/@viviana-ceballos-1480481/">Viviana Ceballos.</a></em></p>
<p>Artykuł <a href="https://studioadwokackie.com/utwory-na-wakacjach/">UTWORY na wakacjach</a> pochodzi z serwisu <a href="https://studioadwokackie.com">Studio Adwokackie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://studioadwokackie.com/utwory-na-wakacjach/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kary za INFLUENCER MARKETING?</title>
		<link>https://studioadwokackie.com/kary-za-influencer-marketing/</link>
					<comments>https://studioadwokackie.com/kary-za-influencer-marketing/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[studioadwokackie-admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Aug 2022 12:03:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[influencer]]></category>
		<category><![CDATA[influencer marketing]]></category>
		<category><![CDATA[instagram]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[prawo reklamy]]></category>
		<category><![CDATA[UOKIK]]></category>
		<category><![CDATA[kary]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.studioadwokackie.com/?p=768</guid>

					<description><![CDATA[<p>Wiele biznesów rozwija się w social mediach (SM) oraz wiele korzysta ze specyficznej formy marketingu w sieci. Agencje reklamowe, a także same marki chętnie przesyłają influencerom produkty lub udostępniają usługi. Może to przyjmować postać bezinteresownego prezentu, jednak znacznie częściej chodzi o odpłatne wykorzystanie w celach reklamowych zasięgów i popularności kanału znanej osoby, czyli o influencer [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://studioadwokackie.com/kary-za-influencer-marketing/">Kary za INFLUENCER MARKETING?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://studioadwokackie.com">Studio Adwokackie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="font-weight: 400;">Wiele biznesów rozwija się w social mediach (SM) oraz wiele korzysta ze specyficznej formy marketingu w sieci. Agencje reklamowe, a także same marki chętnie przesyłają influencerom produkty lub udostępniają usługi. Może to przyjmować postać bezinteresownego prezentu, jednak znacznie częściej chodzi o odpłatne wykorzystanie w celach reklamowych zasięgów i popularności kanału znanej osoby, czyli o influencer marketing.<em> „Popularny youtuber zachęcający do korzystania z gry na telefon, blogerka zachwalająca firmę sprzedającą samochody, instagramerka promująca w swoich wpisach napój – to przykłady współpracy polskich influencerów ze znanymi markami” (Komunikat prasowy UOKiK z dnia 29 września 2021 r.)</em></p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>Influencer marketing a zakaz kryptoreklamy</strong></p>
<p style="font-weight: 400;">Przede wszystkim konieczne jest zrozumienie oraz wyraźnie rozróżnienie tego, czy dany produkt lub usługa są prezentowane w ramach niesponsorowanej opinii, czy rekomendowane na podstawie współpracy komercyjnej. Ta druga stanowi źródło zarobkowania dla influencera, który w tym zakresie może działać jako przedsiębiorca. Konsumenci mają prawo, aby wiedzieć, czy post na portalu społecznościowym to prywatna recenzja, czy rezultat sponsoringu. Istotnym jest to, w jaki sposób i na jakich zasadach influencerzy promują cudze produkty i usługi. To wszystko musi znaleźć wyraz w stosownej informacji dla odbiorcy przekazu. Zadbać o nią muszą nie tylko sami influencerzy, ale i agencje marketingowe zlecające reklamę. W przeciwnym przypadku możemy mieć do czynienia z reklamą ukrytą, tzw. kryptoreklamą.</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>Czym różni się kryptoreklama od reklamy?</strong></p>
<p style="font-weight: 400;">Na podstawie przepisów prawa reklamę można zdefiniować jako wypowiedź i wszelkie inne formy przekazu związane z działalnością gospodarczą lub zarobkową, skierowane do potencjalnych konsumentów, których intencją jest zachęta, skłonienie ich adresatów do nabycia danych towarów lub skorzystania z usług. Z reklamą ukrytą jest podobne, z tą istotną różnicą, że <strong><em>sprawia wrażenie neutralnej informacji</em></strong>, polega na tym, że <strong><em>przedsiębiorca zapłacił za promocję, a nie wynika to wyraźnie z komunikatu łatwo rozpoznawalnego przez konsumenta</em></strong><em>.</em> Z kolei <em>O</em><em>dpłatna promocja produktów lub usług bez wyraźnego oznaczenia, że są to treści sponsorowane, narusza zakaz krypto</em><em>reklamy i może stanowić nieuczciwą praktykę rynkową, a w niektórych przypadkach również czyn nieuczciwej konkurencji (</em><em>Komunikat prasowy UOKiK z dnia 29 września 2021 r.)</em>Jako takie, mogą zarazem naruszać obowiązek udzielania konsumentom rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji oraz w rezultacie, podlegać klasyfikacji jako praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów.</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>Co robi tutaj Prezes UOKiK i dlaczego kary?</strong></p>
<p style="font-weight: 400;">W ostatnim czasie w mediach społecznościowych zawrzało za sprawą informacji publikowanych przez Urząd Ochrony Konsumentów i Konkurencji (UOKiK) o prowadzonych postępowaniach oraz karach nakładanych przez Prezesa Urzędu w związku z wątpliwą działalnością influencerów i reklamodawców. Wielu mogło się zdziwić, że karami są nie tylko np. grzywna czy pozbawienie wolności. Natomiast wśród organów, które je orzekają, poza Sądami czy „Skarbówką”, nie można zapominać o Prezesie Urzędu.</p>
<p style="font-weight: 400;">Prezes UOKiK jest organem administracji publicznej właściwym w sprawach ochrony konkurencji i konsumentów, z czym wiąże się jego kompetencja do zajmowania się m.in. praktykami naruszającymi zbiorowe interesy konsumentów.</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>Co grozi brak współpracy z UOKiK i za brak wyraźnego oznaczenia współprac?</strong></p>
<p style="font-weight: 400;">Jeżeli zaistniałe okoliczności to uzasadniają, Prezes UOKiK może wszcząć <strong>postępowanie wyjaśniające</strong> mające na celu zwłaszcza <em>wstępne ustalenie, czy nastąpiło naruszenie uzasadniające wszczęcie postępowania w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów.</em> To rodzaj specyficznego postępowania administracyjnego, które prowadzone jeszcze w sprawie, a nie przeciwko konkretnym przedsiębiorcom. W oficjalnym komunikacie na stronie internetowej Urzędu czytamy: <em>Podczas postępowania wyjaśniającego zbadamy relacje gwiazd internetu z agencjami reklamowymi i reklamodawcami. Weźmiemy pod lupę social media i profile najpopularniejszych influencerów. Będziemy sprawdzać, czy treści reklamowe są w ogóle oznaczane, a jeśli tak – to czy wystarczająco jasno i wyraźnie, czy nie jest to widoczne np. dopiero po przewinięciu strony lub ukryte pod jakimś skrótem. Zamierzamy też weryfikować, z czego wynikają zaniedbania influencerów, np. czy nie jest to wymagane przez sponsorów (Komunikat prasowy UOKIK z dnia 29 czerwca 2022 r.).</em> Przed Prezesem Urzędu toczy się także postępowanie wyjaśniające w sprawie promowania przez influencerów scamu, czyli oszustwa internetowego (polegającego na wzbudzeniu zaufania u odbiorcy przekazu w celu wyłudzenia pieniędzy lub danych osobowych).</p>
<p style="font-weight: 400;">W toku postępowania wyjaśniającego <em>przedsiębiorcy są obowiązani do przekazywania wszelkich koniecznych informacji i dokumentów na żądanie Prezesa Urzędu. </em>Za ich nieudzielenie bądź udzielenie informacji nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd, Prezes UOKiK może w drodze decyzji nałożyć na przedsiębiorcę <strong>karę</strong> <strong>pieniężną</strong> w wysokości stanowiącej równowartość <strong>do 50.000.000,00 EUR</strong>. Rozmiar sankcji jest niebotyczny, a co ciekawsze, została ona zastosowana w sprawie reklamy ukrytej w influencer marketingu. <em>Prezes UOKiK wydał 6 decyzji, które dotyczą ukarania influencerów za brak współpracy. Kary wyniosły łącznie 139 tys. zł (Komunikat prasowy UOKIK z dnia 29 czerwca 2022 r.)</em></p>
<p style="font-weight: 400;">Czy może dojść do kolejnego kroku? Owszem, a jest nim postawienie zarzutów konkretnym podmiotom w związku ze stosowaniem <strong>praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów</strong>. Jest to już postępowanie, które toczy się przeciwko oznaczonemu przedsiębiorcy. Prezes UOKiK wszczął 4 <strong>postępowania</strong>: przeciwko 3 influencerom z branży fitness oraz przeciwko ich 1 reklamodawcy w związku z niejednoznacznym oznaczaniem treści reklamowych na Instagramie. <em>Spółka zawierała z twórcami umowy, w których zobowiązywała się do zapłaty za publikację postów i relacji na Instagramie na temat produkowanych przez nią suplementów diety i innych produktów. W korespondencji z twórcami <strong>namawiała ich do stosowania niejasnych oznaczeń, sprzecznie do zaleceń komunikowanych od samego początku przez Urząd. (…) </strong>Zebraliśmy materiały, które potwierdziły, że nieoznaczanie postów komercyjnych w sieci nie wynika z zaniedbań twórców, a wytycznych reklamodawców. (…) Za nieprawidłowe oznaczanie treści sponsorowanych odpowiedzialność ponieść może zarówno sam influencer, jak i reklamodawca, z którym współpracuje (<span style="font-weight: 400;">Komunikat prasowy UOKiK z dnia 25 lipca 2022 r.)</span></em></p>
<p style="font-weight: 400;">Jeżeli w wyniku przeprowadzonego postępowania Prezes UOKiK stwierdzi, że doszło do naruszenia zakazu stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów, zakończy się ono wydaniem decyzji, na podstawie której uzna daną praktykę za wyżej wskazaną i nakaże zaniechanie jej stosowania. Jednocześnie może to także implikować poważnymi konsekwencjami finansowymi. <em>Prezes Urzędu może nałożyć na przedsiębiorcę, w drodze decyzji, <strong>karę pieniężną</strong> w wysokości <strong>nie większej niż 10% obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary</strong>.</em></p>
<p style="font-weight: 400;">Warto pamiętać, że strona takiego postępowania np. jest uprawniona do składania wyjaśnień oraz przysługuje je prawo do zaskarżenia wydanych decyzji w drodze <strong>odwołania</strong>.</p>
<p style="font-weight: 400;">Niezależnie od powyższego trzeba liczyć się z ewentualnymi <strong>konsekwencjami</strong> wynikającymi <strong>z</strong> <strong>ustawy </strong><strong>o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym</strong> oraz <strong>ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji</strong>. Syntezując, może dojść do wszczęcia postępowania sądowego z żądaniami np. zaniechania stosowania kryptoreklamy, usunięcia jej skutków, złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie, odszkodowania, wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści czy zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny w określonych sytuacjach.</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>Jak oznaczać, a jak nie oznaczać współprac? O co zadbać w umowie?</strong></p>
<p style="font-weight: 400;">Współprace należy oznaczać <strong>uczciwie i transparentnie</strong>, it’s not rocket science. Wśród dotychczasowych propozycji UOKiK wskazywał przykładowo: #wspolpracareklamowa, „Materiał reklamowy na zlecenie…”, #materiałsponsorowany, post sponsorowany. Sformułowania #ad czy #wspolpraca, także z podaniem nazwy marki są uznawane niewystarczające. Nie ma przy tym znaczenia, czy współpraca reklamowa następuje za zapłatą wynagrodzenia pieniężnego, czy jest barterowa (np. w zamian za przesłany produkt kosmetyczny, udostępniony kurs czy zafundowane wczasy). Niezależnie od formy przekazu (tekst, video, podcast, linkowanie itp.), wszelkie odpłatne promowanie produktów i usług musi być oznaczone w sposób wyraźny i jednoznaczny dla przeciętnego konsumenta.</p>
<p style="font-weight: 400;">Sposób oznaczenia współpracy warto zamieścić w <strong>umowie zawieranej między influencerem a agencją marketingową (marką)</strong>. Obie strony umowy o współpracę w zakresie reklamy powinny także zadbać o dokładne i pełne określenie jej przedmiotu: jaki produkt (usługa), w jakim SM, za pomocą jakiego przekazu, oraz w jakim czasie, o jakiej obszerności itp. będzie reklamowany. Uregulować należałoby również zwłaszcza zasady zatwierdzenia realizacji reklamy, wynagrodzenie należne influencerowi, kwestie związane z prawem do wizerunku oraz prawami autorskimi.</p>
<p style="font-weight: 400;"><strong>Podsumowanie</strong></p>
<p style="font-weight: 400;">Influencer marketing ma dwie strony medalu. Z jednej strony chodzi o uczciwość i rzetelność informacji, których adresatem jest konsument, a z drugiej, o prawidłowość stosunków umownych łączących influencerów i reklamodawców (marki). W tym i w tym zakresie na pewno warto stosować się do aktualnych, rzetelnych rekomendacji ułatwiających stosowanie obowiązującego prawa.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="font-weight: 400;"><i>Autorką artykułu jest aplikantka radcowska Agnieszka Jabłońska. </i></p>
<p style="font-weight: 400;"><i>Autorką zdjęcia jest </i><span style="color: #0000ee;"><span style="caret-color: #0000ee;"><i><u>Laura</u></i></span></span><a style="font-style: italic;" href="https://unsplash.com/@laurachouette"> Chouette.</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a href="https://studioadwokackie.com/kary-za-influencer-marketing/">Kary za INFLUENCER MARKETING?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://studioadwokackie.com">Studio Adwokackie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://studioadwokackie.com/kary-za-influencer-marketing/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wynagrodzenie członka zarządu w spółce z o. o.</title>
		<link>https://studioadwokackie.com/wynagrodzenie-czlonka-zarzadu-w-spolce-z-o-o/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[studioadwokackie-admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Oct 2020 08:49:03 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[obsługa prawna firm]]></category>
		<category><![CDATA[postępowania sądowe]]></category>
		<category><![CDATA[prawo dla biznesu]]></category>
		<category><![CDATA[spółka z ograniczoną odpowiedzialnością]]></category>
		<category><![CDATA[spółki handlowe]]></category>
		<category><![CDATA[adwokat]]></category>
		<category><![CDATA[Monika Chajec]]></category>
		<category><![CDATA[postępowanie sądowe]]></category>
		<category><![CDATA[poznań]]></category>
		<category><![CDATA[prawnik]]></category>
		<category><![CDATA[proces]]></category>
		<category><![CDATA[spór sądowy]]></category>
		<category><![CDATA[Studio Adwokackie]]></category>
		<category><![CDATA[uchwały]]></category>
		<category><![CDATA[warszawa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.studioadwokackie.com/?p=734</guid>

					<description><![CDATA[<p>Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością to obecnie najbardziej popularna spośród spółek handlowych (i szczerze mówiąc &#8211; najczęściej obsługiwana forma w Studiu Adwokackim). Organ wykonawczy w takich spółkach stanowi zarząd. Jego członkowie za sprawowaną funkcję mogą pobierać wynagrodzenie. Jak wygląda wynagrodzenie członka zarządu od strony formalnej i organizacyjnej? Podstawa współpracy członka zarządu ze spółką Wyróżnić możemy trzy [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://studioadwokackie.com/wynagrodzenie-czlonka-zarzadu-w-spolce-z-o-o/">Wynagrodzenie członka zarządu w spółce z o. o.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://studioadwokackie.com">Studio Adwokackie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><em>Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością to obecnie najbardziej popularna spośród spółek handlowych (i szczerze mówiąc &#8211; najczęściej obsługiwana forma w Studiu Adwokackim). Organ wykonawczy w takich spółkach stanowi zarząd. Jego członkowie za sprawowaną funkcję mogą pobierać wynagrodzenie. Jak wygląda <strong>wynagrodzenie członka zarządu</strong> od strony formalnej i organizacyjnej?</em></p>



<p><strong>Podstawa współpracy członka zarządu ze spółką</strong></p>



<p>Wyróżnić możemy trzy podstawy współpracy członka zarządu ze spółką z o. o. Pierwszy może stanowić umowa cywilnoprawna (np. umowa zlecenie, kontrakt menadżerski – uważany w orzecznictwie za rozbudowaną umowę zlecenie). Drugi to oczywiście umowa o pracę. Jak nietrudno się domyślić, w obu przypadkach przepisy nie przewidują żadnych preferencji dla członków zarządu pod kątem opodatkowania czy składek ubezpieczeniowych od ich wynagrodzenia. Należy zatem odprowadzać za nich zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych (PIT) oraz składki na ubezpieczenie zdrowotne i społeczne do ZUS tak, jak od każdej innej umowy zlecenie czy umowy o pracę.</p>



<p>Trzecią podstawę współpracy członka zarządu ze spółką z o. o. stanowi akt powołania. Powołanie może mieć miejsce bezpośrednio w umowie spółki już na etapie jej tworzenia. Na późniejszym etapie powołanie można zrealizować w drodze uchwały zgromadzenia wspólników spółki.</p>



<p>Z punktu widzenia <strong>wynagradzania członka zarządu</strong> pierwsze dwie podstawy współpracy ze spółką są dość powszechne. W końcu większość z nas w swojej karierze zawodowej współpracowała z kimś na podstawie umowy cywilnoprawnej czy umowy o pracę. Zdecydowanie inne i mniej znane skutki pociąga za sobą natomiast trzecia podstawa, tj. akt powołania. Na tym skupimy się w dalszej części tekstu</p>



<p><strong>Wynagrodzenie członka zarządu z powołania</strong></p>



<p>Co do zasady <strong>wynagrodzenie członka zarządu</strong>, który pełni to stanowisko z powołania, wypłaca się co miesiąc. Nie jest to jest wymóg, równie dobrze wynagrodzenie może być wypłacane kwartalnie, rocznie lub po osiągnięciu określonych wyników finansowych. Wysokość tego wynagrodzenia określa się odrębną uchwałą zgromadzenia wspólników w sprawie ustalenia wynagrodzenia funkcyjnego członka zarządu.</p>



<p>Takie wynagrodzenie bez wątpienia powoduje powstanie dochodu po stronie tegoż członka zarządu. Dochód taki podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych w stawce 17% bądź 32% &#8211; na wniosek podatnika. Przychód natomiast pomniejsza się tylko o koszty jego uzyskania, wynoszące 250,00 zł miesięcznie, ale nie więcej niż 3000,00 zł rocznie. Zaliczki na PIT jako płatnik w imieniu członka zarządu będącego podatnikiem pobiera i wpłaca do właściwego urzędu skarbowego spółka.</p>



<p>Co jednak istotne, członek zarządu z powołania, otrzymując w ten sposób wynagrodzenie funkcyjne, nie podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu i społecznemu. Warto przy tym zauważyć, że z jednej strony jest to niewątpliwa oszczędność, ale z drugiej strony brak ubezpieczenia wcale nie należy do sytuacji komfortowych. Inaczej sytuacja wygląda w momencie, gdy członek zarządu z powołania poza tą funkcją jest jeszcze zatrudniony w spółce w oparciu o umowę cywilnoprawną czy umowę o pracę na innym stanowisku. Może przecież jego członek zarządu kierować spółką, ale jednocześnie zgodnie ze swoim wykształceniem czy doświadczeniem pracować w niej np. jako specjalista ds. marketingu i w tym zakresie realizować odrębną umowę cywilnoprawną czy o pracę. Wówczas to te umowy wywołują obowiązek odprowadzania składek na ubezpieczenie zdrowotne i społeczne. W kontekście pełnienia funkcji członka zarządu z powołania zasady nie ulegają wtedy zmianie – od wynagrodzenia funkcyjnego nadal nie odprowadza się składek na ubezpieczenie.</p>



<p><strong>Wysokość wynagrodzenia członka zarządu</strong></p>



<p>Ustalenie wysokości wynagrodzenia członków zarządu spółki z o.o. jest zależne od udziałowców posiadających dużą swobodę w tym zakresie. Przepisy nie określają bowiem minimalnej ani maksymalnej wysokości wynagrodzenia z tytułu pełnienia danej funkcji. Uchwała określająca wysokość wynagrodzenia może być zatem podjęta bez nadmiernych formalności. Jednocześnie jednak, należy mieć na uwadze, że w niektórych przypadkach, zarządowi, radzie nadzorczej, komisji rewizyjnej oraz poszczególnym ich członkom, a także wspólnikom w sytuacjach określonych w art. 250 KSH (tj. m. in. gdy głosowali przeciwko uchwale lub bezzasadnie nie zostali dopuszczeni do udziału w zgromadzeniu wspólników) będzie przysługiwało uprawnienie do wytoczenia powództwa o uchylenie uchwały wspólników jako sprzecznej z umową spółki bądź dobrymi obyczajami i godzącą w interesy spółki lub mającą na celu pokrzywdzenie wspólnika.</p>



<p>Masz pytania? <a href="https://www.studioadwokackie.com/kontakt/">Skontaktuj się z nami!</a></p>
<p>Artykuł <a href="https://studioadwokackie.com/wynagrodzenie-czlonka-zarzadu-w-spolce-z-o-o/">Wynagrodzenie członka zarządu w spółce z o. o.</a> pochodzi z serwisu <a href="https://studioadwokackie.com">Studio Adwokackie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Sądy IP. Co to takiego i kto z nich skorzysta?</title>
		<link>https://studioadwokackie.com/sady-ip-co-to-takiego-i-kto-z-nich-skorzysta/</link>
		
		<dc:creator><![CDATA[studioadwokackie-admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Sep 2020 20:11:55 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[nieuczciwa konkurencja]]></category>
		<category><![CDATA[obsługa prawna firm]]></category>
		<category><![CDATA[ochrona wizerunku]]></category>
		<category><![CDATA[postępowania sądowe]]></category>
		<category><![CDATA[prawo dla sztuki]]></category>
		<category><![CDATA[własność intelektualna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.studioadwokackie.com/?p=725</guid>

					<description><![CDATA[<p>Sądy IP to inaczej wyspecjalizowane sądy do spraw własności intelektualnej. 1 lipca 2020 roku powstały one w pięciu miastach w Polsce – Warszawie, Gdańsku, Katowicach, Lublinie i (last but not least) w rodzinnym mieście Studia Adwokackiego, czyli w Poznaniu. Sądy IP – podstawa prawna Sądy IP wprowadziła Ustawa z dnia 13 lutego 2020 roku o [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://studioadwokackie.com/sady-ip-co-to-takiego-i-kto-z-nich-skorzysta/">Sądy IP. Co to takiego i kto z nich skorzysta?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://studioadwokackie.com">Studio Adwokackie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p><em>Sądy IP to inaczej wyspecjalizowane sądy do spraw własności intelektualnej. 1 lipca 2020 roku powstały one w pięciu miastach w Polsce – Warszawie, Gdańsku, Katowicach, Lublinie i (last but not least) w rodzinnym mieście Studia Adwokackiego, czyli w Poznaniu.</em></p>



<p><strong>Sądy IP – podstawa prawna</strong></p>



<p><strong>Sądy IP</strong> wprowadziła Ustawa z dnia 13 lutego 2020 roku o zmianie ustawy kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw. Weszła ona w życie dnia 1 lipca 2020 roku. Od tej chwili w Kodeksie postępowania cywilnego kwestię sądów IP regulują art. 479(89) – 479(129).</p>



<p><strong>Sprawy własności intelektualnej</strong></p>



<p>Jak rozumieć sytuację, w której ma się do czynienia z własnością intelektualną?</p>



<p>Mowa tu przede wszystkim o prawach autorskich i pokrewnych, prawach własności przemysłowej oraz innych prawach dotyczących dóbr niematerialnych.</p>



<p>Dodatkowo sądy IP będą rozpoznawały także sprawy o zapobieganie i zwalczanie nieuczciwej konkurencji, sprawy o ochronę dóbr osobistych w takim zakresie, w jakim dotyczą one dobra osobistego ukierunkowanego na indywidualizację, reklamę czy promocję przedsiębiorcy, jego towarów i usług, a także sprawy o ochronę dóbr osobistych w związku z działalnością naukową lub wynalazczą. </p>



<p>Brzmi ciekawie, prawda?</p>



<p><strong>Dla kogo?</strong></p>



<p>Co wynika z powyższego, nowym rozwiązaniem powinni szczególnie zainteresować się ci, którzy z własnością intelektualną mają do czynienia w swojej codziennej działalności. To oczywiście artyści – piosenkarze, pisarze, malarze i im podobni, twórcy – w tym graficy, architekci czy programiści, ale też software house’y, agencje marketingowe czy nauczyciele uczelni wyższych biorący udział w wydawnictwach publikacji naukowych lub działalności wynalazczej.</p>



<p>W jakich sytuacjach przyjdzie im skorzystać z sądów IP? Na pewno w kwestiach dotyczących ochrony wizerunku. Podobnie może się stać w sprawach o ochronę nazwiska oraz całokształtu bądź wybranych elementów twórczości.</p>



<p><strong>Jakie sądy?</strong></p>



<p>Postępowanie przed <strong>Sądem IP</strong>, jak przed każdym innym sądem, jest dwuinstancyjne. Sądami pierwszej instancji zostały Sądy Okręgowe w Warszawie, Gdańsku, Katowicach, Lublinie i Poznaniu. W drugiej instancji to Sądy Apelacyjne w Warszawie oraz Poznaniu.</p>



<p>Należy przy tym wskazać, że stołeczny Sąd Okręgowy uzyskał dodatkowe uprawnienia, przez które śmiało można go nazywać sądem zajmującym się sprawami technicznymi. Na wyłączność stał się on bowiem sądem właściwym do rozpoznawania spraw w zakresie własności intelektualnej, ale w przypadku wszelkiego rodzaju programów komputerowych, wynalazków, wzorów użytkowych, topografii układów scalonych, odmian roślin oraz technicznych tajemnic przedsiębiorstwa.</p>



<p>Tutaj pojawia się pytanie, czym mogą być techniczne tajemnice przedsiębiorstwa? Brak jednoznacznej odpowiedzi, ale założyć należy, że są to chociażby pozostające w opracowaniu metody, towary czy usługi oraz oczywiście całe, szeroko rozumiane know-how.</p>



<p><strong>Cele nowelizacji</strong></p>



<p>Celem, który przyświeca ustawodawcy przy tej nowelizacji, jest ograniczenie ilości instytucji, które do tej pory zajmowały się sprawami z zakresu własności intelektualnej. W prostej linii ma się to także przełożyć na efektywność i jakość merytoryczną takich postępowań.</p>



<p></p>
<p>Artykuł <a href="https://studioadwokackie.com/sady-ip-co-to-takiego-i-kto-z-nich-skorzysta/">Sądy IP. Co to takiego i kto z nich skorzysta?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://studioadwokackie.com">Studio Adwokackie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prawnik w TURKUSOWEJ FIRMIE</title>
		<link>https://studioadwokackie.com/252-2/</link>
					<comments>https://studioadwokackie.com/252-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[studioadwokackie-admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Jan 2019 17:40:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[obsługa prawna firm]]></category>
		<category><![CDATA[RODO]]></category>
		<category><![CDATA[sporządzanie i analiza umów]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://mwier221.webd.pro/sa/?p=252</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ostatnio coraz częściej stykam się z tematem turkusowych firm, w których stawia się na wolność, zaufanie i partnerską współpracę. W organizacjach tych odrzuca się hierarchiczną strukturę kierowniczą, nikt nie wydaje poleceń, nie ma współzawodnictwa, systemu premii czy kar. Tutaj nikt nie jest formalnym szefem, a zespół sam podejmuje decyzje co do własnej pracy. I to [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://studioadwokackie.com/252-2/">Prawnik w TURKUSOWEJ FIRMIE</a> pochodzi z serwisu <a href="https://studioadwokackie.com">Studio Adwokackie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio coraz częściej stykam się z tematem turkusowych firm, w których stawia się na wolność, zaufanie i partnerską współpracę. W organizacjach tych odrzuca się hierarchiczną strukturę kierowniczą, nikt nie wydaje poleceń, nie ma współzawodnictwa, systemu premii czy kar. Tutaj nikt nie jest formalnym szefem, a zespół sam podejmuje decyzje co do własnej pracy. I to z korzyściami dla firmy. </p>
<p>Jak to się dzieje?</p>
<p>W teorii &#8211; pracownicy dobrze pracują, bo wiedzą po co to robią. Z jednej strony, chodzi o rozwijanie swoich mocnych stron i o zaufanie do mocnych stron swoich kolegów, a z drugiej &#8211; o pracę dla wspólnego dobra firmy, którą się realnie tworzy i którą się zwyczajnie lubi. </p>
<p>Pojęcie turkusowego zarządzania zostało wprowadzone przez Frederica Laloux w książce pt. &#8222;Pracować inaczej&#8221;. Co ciekawe jednak, wiele turkusowych organizacji istnieje, nie wiedząc o sobie nawzajem i o twórcy pojęcia. Po prostu, wszyscy zapragnęli stworzyć alternatywny styl pracy, w której najważniejsi będą ludzie i wzajemne zaufanie.  </p>
<p>Jeśli zatem zakładasz lub prowadzisz firmę, trafiasz na idee turkusu i czytasz o niej z wypiekami na twarzy, a po przeczytaniu wszystkiego postanawiasz: <i>&#8222;Idę w to!&#8221;</i> &#8211; to prawdopodobnie zaraz potem pojawi się pytanie: <i>&#8222;Ale jak się do tego zabrać?&#8221;</i> oraz <b><i>&#8222;Czy wzajemne zaufanie jako podstawa współpracy i brak hierarchicznej struktury wyłączają formalności, umowy, regulaminy … i pomoc prawnika?&#8221;</b></i></p>
<p>W mojej ocenie, pomoc prawnika przyda się tutaj, tak jak w każdej innej firmie. Prawnik musiałby jednak rozumieć, że turkusowe zarządzanie wynika z określonego światopoglądu i że wszystkie formalności mają jedynie odzwierciedlać przyjęty model, zapewniać przejrzystość współpracy i zgodność z prawem, a nie w jakikolwiek sposób utrudniać lub komplikować stosunki w firmie. </p>
<p><b>Gdzie zatem na pewno przyda się prawna pomoc?</b></p>
<p>Po pierwsze, już przy <b>rozmowie kwalifikacyjnej</b>. W modelowych, turkusowych firmach, rekrutacji nie prowadzi bowiem (wyłącznie) dział HR, ale (również) sami pracownicy, którzy będą następnie współpracować z wybraną osobą. I to oni najlepiej wiedzą jakie kompetencje im się przydadzą i to oni będą potrafili ocenić czy dana osoba zaaklimatyzuje się w ich zespole. Z prawnego punktu widzenia, oznacza to, że dane osobowe potencjalnych kandydatów do pracy nie trafiają wyłącznie do pracownika HR, lecz do wszystkich zainteresowanych współpracowników. Oczywiście, da się to wytłumaczyć modelem funkcjonowania firmy, ale nie wyłącza to obowiązku odpowiedniego nadania upoważnień do przetwarzania danych i opisania procedury dostępu do danych osobowych kandydatów tak, aby pozostać w zgodzie z RODO.</p>
<p>Po drugie, pomoc prawnika przyda się przy określaniu <b>podstaw współpracy z zespołem</b>. Możemy bowiem podpisać klasyczną umowę o pracę, umowę o dzieło, umowę zlecenia, umowę o współpracy B2B lub nadać pracownikowi status wspólnika. </p>
<p>Najbliższa idei turkusu jest ostatnia opcja i <b>zaangażowanie w strukturę właścicielską firmy</b>. Najbardziej odległa jest, z kolei, klasyczna <b>umowa o pracę</b>, bo w końcu Kodeks pracy wyraźnie wskazuje elementy, od których w tym modelu się odchodzi (kierownictwo pracodawcy, sztywne określenie obowiązków, system kar porządkowych i dyscyplinarnych itp.). Nie każdy z pracowników będzie jednak gotowy do całkowitego uzależnienia swojego wynagrodzenia od sytuacji finansowej firmy i zrezygnowania z komfortowej umowy. Punktem wyjścia zawsze powinna być rozmowa lidera z pracownikiem i wspólne zastanowienie się, który z dostępnych wariantów zagwarantuje największą chęć do pracy. Bo przecież tylko o to chodzi. Ważne jest przelanie na papier i ubranie w dozwolone konstrukcje prawne faktycznych założeń stron. I taka będzie tu rola prawnika. </p>
<p>Ponadto, przy okazji istniejących umów, zawsze można stopniowo wprowadzać elementy turkusu i np. odejść od złożonego systemu stanowisk, gwarantując wszystkim jeden tytuł &#8222;pracownik&#8221;, a w samej umowie bardziej skoncentrować się na opisie pełnionej funkcji w firmie, a nie na sztywnym wyliczaniu obowiązków. W przypadku zawierania klasycznych umów o pracę, zbyt elastyczne podejście do umowy może się jednak spotkać z brakiem zrozumienia ze strony Państwowej Inspekcji Pracy. Kodeks pracy wyraźnie bowiem przewiduje, że umowa o pracę powinna <b>określać „rodzaj pracy” np. poprzez wskazanie</b> stanowiska pracy, specjalności lub czynności, które ma wykonywać pracownik. W tej sytuacji, doradzałabym zatem indywidualne i wnikliwe podejście do każdego przypadku.   </p>
<p>W stosunkach z pracownikami można również stopniowo zastępować premie uznaniowe <b>udziałem w zyskach firmy</b>. Dla zapewnienia skuteczności, procedura ta powinna jednak zostać szczegółowo i prawidłowo opisana. W przypadku wypłat w formie pieniężnej, należy precyzyjnie określić pojęcie zysku, a w modelowym układzie zapewnić również dostęp do określonych dokumentów finansowych firmy. Natomiast w przypadku przyznawania udziałów lub akcji w spółce, należy mieć na względzie przepisy Kodeksu spółek handlowych oraz postanowienia samej umowy spółki. Najczęściej podwyższa się kapitał zakładowy spółki poprzez ustanowienie nowych udziałów dla dotychczasowych lub nowych wspólników. Należy jednak pamiętać, że procedura ta niejednokrotnie będzie wymagała udziału notariusza, i to nawet w przypadku, gdy postanowienia umowy spółki przewidują możliwość podwyższenia kapitału zakładowego w formie zwykłej, pisemnej uchwały. W orzecznictwie wskazuje się bowiem, że udział rejenta będzie konieczny również wtedy, gdy zamierzamy przyznać nowe udziały innym osobom i w innych proporcjach niż jedynie dotychczasowym wspólnikom w stosunku do ich dotychczasowych udziałów (tak: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2013 roku, III CZP 57/12).</p>
<p>A co z <b>regulaminem pracy</b>? Jak go zredagować w sytuacji, w której przepisy prawa tego wymagają? Tutaj, istotne jest szczegółowe opisanie faktycznych zasad funkcjonowania firmy, w tym m.in. warunków przebywania na terenie zakładu pracy oraz przyjętego sposobu potwierdzania przez pracowników przybycia i obecności w pracy. Turkusowe firmy często decydują się na elastyczne godziny pracy lub zapewniają pracownikom możliwość pracy zdalnej np. w formie home office. Zaufanie zaufaniem, ale dobra regulacja i zapewnienie bezpiecznego dostępu do danych firmowych z dowolnego miejsca na świecie (z uwzględnieniem RODO) są w tym zakresie niezbędne. </p>
<p>Wiele turkusowych firm dofinansowuje koszty transportu do biura, w tym np. dokładają się do zakupu rowerów. <b>Firmy inwestują również w swoich pracowników poprzez finansowanie im szkoleń, studiów podyplomowych, sesji z coachem biznesowym itp</b>. Czy warto zawierać w tym zakresie <b>pisemną umowę</b>?</p>
<p>Art. 1034 § 1 Kodeksu pracy stanowi, że pracodawca zawiera z pracownikiem podnoszącym kwalifikacje zawodowe umowę określającą wzajemne prawa i obowiązki stron na piśmie, jednak, po pierwsze, jest to forma zastrzeżona bez rygoru nieważności, a po drugie &#8211; § 3 w/w artykułu stanowi, że nie ma obowiązku zawarcia umowy, o której mowa w § 1, jeżeli pracodawca nie zamierza zobowiązać pracownika do pozostawania w zatrudnieniu po ukończeniu podnoszenia kwalifikacji zawodowych. </p>
<p>W mojej ocenie, warto jednak zawrzeć odpowiednią umowę, pomimo braku wyraźnego, ustawowego obowiązku. I nie chodzi tu o zakładanie najczarniejszego scenariusza, w którym dobry pracodawca inwestuje w specjalistyczne szkolenia, a zły pracownik odchodzi z całą wiedzą, aby wykorzystać ją u konkurencji. Chodzi o uwzględnienie również sytuacji neutralnych (przeprowadzka, choroba, zmiana pracy ze względu na  chęć rozwoju i nowych wyzwań) i uregulowanie kwestii ewentualnych wzajemnych rozliczeń lub zakazu konkurencji już na początku współpracy.  </p>
<p>Oczywiście, w bieżącym funkcjonowaniu turkusowej firmy, tak jak w każdej innej firmie, pomoc prawnika przyda się również w wielu innych sytuacjach, a powyższe wyliczenie ma  jedynie przykładowy charakter. Ważne jest jednak, aby wraz z odejściem od modelu  wszystkowiedzącego-szefa odejść również od modelu prawnika-formalisty, który tworzy nikomu niepotrzebne dokumenty w języku zrozumiałym tylko dla niego. Pamiętajcie, że prawnikowi również zależy na sprawnym funkcjonowaniu firmy, </p>
<p>Artykuł <a href="https://studioadwokackie.com/252-2/">Prawnik w TURKUSOWEJ FIRMIE</a> pochodzi z serwisu <a href="https://studioadwokackie.com">Studio Adwokackie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://studioadwokackie.com/252-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>DOM AUKCYJNY zapłaci wynagrodzenie na rzecz twórcy i jego spadkobierców</title>
		<link>https://studioadwokackie.com/dom-aukcyjny-zaplaci-wynagrodzenie-na-rzecz-tworcy-i-jego-spadkobiercow/</link>
					<comments>https://studioadwokackie.com/dom-aukcyjny-zaplaci-wynagrodzenie-na-rzecz-tworcy-i-jego-spadkobiercow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[studioadwokackie-admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Jan 2019 20:15:51 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[postępowania sądowe]]></category>
		<category><![CDATA[własność intelektualna]]></category>
		<category><![CDATA[adwokat]]></category>
		<category><![CDATA[kancelaria]]></category>
		<category><![CDATA[pełnomocnik]]></category>
		<category><![CDATA[postępowanie sądowe]]></category>
		<category><![CDATA[poznań]]></category>
		<category><![CDATA[prawnik]]></category>
		<category><![CDATA[prawo autorskie]]></category>
		<category><![CDATA[prawo cywilne]]></category>
		<category><![CDATA[prawo własności intelektualnej]]></category>
		<category><![CDATA[spór sądowy]]></category>
		<category><![CDATA[Studio Adwokackie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://studioadwokackie.webeagle.pl/?p=175</guid>

					<description><![CDATA[<p>Spadkobierczyni zmarłego artysty, będącego polskim malarzem, grafikiem, plakacistą i rzeźbiarzem pozwała dom aukcyjny X zajmujący się, między innymi, sprzedażą obrazów (które przyjmuje w komis i wystawia na aukcjach) do zapłaty kwoty 100.000 złotych. Powódka wskazała, ze w latach 2008 r. &#8211; 2016 r. dom aukcyjny X zorganizował aukcje, na których dokonano sprzedaży oryginalnych prac artysty [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://studioadwokackie.com/dom-aukcyjny-zaplaci-wynagrodzenie-na-rzecz-tworcy-i-jego-spadkobiercow/">DOM AUKCYJNY zapłaci wynagrodzenie na rzecz twórcy i jego spadkobierców</a> pochodzi z serwisu <a href="https://studioadwokackie.com">Studio Adwokackie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><b>Spadkobierczyni zmarłego artysty</b>, będącego polskim malarzem, grafikiem, plakacistą i rzeźbiarzem <b>pozwała dom aukcyjny X</b> zajmujący się, między innymi, sprzedażą obrazów (które przyjmuje w komis i wystawia na aukcjach) <b>do zapłaty kwoty 100.000 złotych</b>.</p>
<p>Powódka wskazała, ze w latach 2008 r. &#8211; 2016 r. dom aukcyjny X zorganizował <b>aukcje</b>, na których dokonano <b>sprzedaży oryginalnych prac artysty</b> w kwocie 336.881,20 złotych (dochodzona kwota 100.000 złotych stanowiła jedynie część w/w wynagrodzenia). Powódka uzyskała informacje o sprzedaży określonych prac artysty oraz o uzyskanych cenach z Internetu oraz od przedstawicieli X obecnych osobiście na aukcjach.</p>
<p>Podstawą prawną do dochodzenia roszczenia przez powódkę były przepisy art. 19 – 19(5) ustawy z dnia 04 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych, dotyczące <b>prawa do wynagrodzenia</b> (tzw. <b><i>droit de suite</b></i>). Te najistotniejsze w niniejszej sprawie brzmią:</p>
<p style="padding-left: 30px; font-size: 13px"><i><br />
Twórcy i jego spadkobiercom, w przypadku dokonanych zawodowo odsprzedaży oryginalnych egzemplarzy utworu plastycznego lub fotograficznego, przysługuje prawo do wynagrodzenia, stanowiącego sumę poniższych stawek: <br />
1)	5 % części ceny sprzedaży, jeżeli ta część jest zawarta w przedziale do równowartości 50.000 euro, oraz<br />
2)	3 % części ceny sprzedaży, jeżeli ta część jest zawarta w przedziale od równowartości 50.000,01 euro do równowartości 200.000 euro, oraz<br />
3)	1 % części ceny sprzedaży, jeżeli ta część jest zawarta w przedziale od równowartości 200.000,01 euro do równowartości 350.000 euro, oraz<br />
4)	0,5 % części ceny sprzedaży, jeżeli ta część jest zawarta w przedziale od równowartości 350.000,01 euro do równowartości 500.000 euro, oraz<br />
5)	0,25 % części ceny sprzedaży, jeżeli ta część jest zawarta w przedziale przekraczającym równowartość 500.000 euro &#8211; jednak nie wyższego niż równowartość 12.500 euro  (art. 19 ust. 1 prawa autorskiego) . <br />
Opisane wynagrodzenie dotyczy każdej zawodowej odsprzedaży utworu plastycznego za cenę równą lub wyższą od równowartości 100 euro (art. 19 ust. 2 prawa autorskiego).<br />
Zawodową odsprzedażą są wszystkie czynności o charakterze odsprzedaży dokonywane, w ramach prowadzonej działalności, przez sprzedawców, kupujących, pośredników oraz inne podmioty zawodowo zajmujące się handlem dziełami sztuki lub rękopisami utworów literackich i muzycznych (art. 192 ust. 2 prawa autorskiego). <br />
Do zapłaty wynagrodzenia jest obowiązany sprzedawca, a gdy działa na rzecz osoby trzeciej, zawodowo zajmującej się handlem dziełami sztuki lub rękopisami utworów literackich i muzycznych, odpowiada z nią solidarnie. (art. 193 ust. 1 prawa autorskiego).</p>
<p></i><br />
Na tym tle, orzekający w niniejszej sprawie Sąd Okręgowy, a w ślad za nim również Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał, iż <b>sprzedawcą zobowiązanym do zapłaty wynagrodzenia z tytułu droit de suite jest również zawodowy pośrednik</b> (np. dom aukcyjny, agent) dokonujący czynności odsprzedaży utworu na rzecz właściciela będącego osobą trzecią. W ocenie Sądu sprzedawcą, w rozumieniu wskazanego przepisu, jest: osoba dokonująca zawodowej odsprzedaży we własnym imieniu i na własny rachunek (właściciel utworu), osoba dokonująca zawodowej odsprzedaży we własnym imieniu, ale na rachunek właściciela (np. komisant) oraz osoba dokonująca odsprzedaży utworu w imieniu i na rachunek właściciela.</p>
<p>Sąd wskazał, że pozwany dom aukcyjny X dokonywał sprzedaży utworów plastycznych artysty na podstawie umów komisu. Zgodnie z prawem:</p>
<p style="padding-left: 30px; font-size: 13px"><i>Przez umowę komisu przyjmujący zlecenie (komisant) zobowiązuje się za wynagrodzeniem (prowizja) w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa do kupna lub sprzedaży rzeczy ruchomych na rachunek dającego zlecenie (komitenta), lecz w imieniu własnym (art. 765 KC). </p>
<p></i><br />
Przy sprzedaży komisowej umowa dochodzi do skutku pomiędzy nabywcą, a komisantem działającym w imieniu własnym, nie zaś w imieniu komitenta. Komisant jest zatem podmiotem stosunku cywilnoprawnego powstałego na skutek zawarcia umowy komisu.<br />
Wobec powyższego &#8211; <b>dom aukcyjny X, jako komisant, był stroną umów, na podstawie których dokonywana była odsprzedaż dzieł plastycznych artysty, a więc pozwany był sprzedawcą we wskazanym wyżej rozumieniu i osobą zobowiązaną do zapłaty wynagrodzenia z tytułu <i>droit de suite</i> na rzecz spadkobiercy artysty</b>. W tym zakresie Sąd I instancji podzielił stanowisko zaprezentowane przez powódkę.</p>
<p>Co do przedstawionej powyżej interpretacji przepisu nie ma również wątpliwości w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i w praktyce krajów zachodnich, gdzie droit de suite płacone jest zamiennie przez dom aukcyjny lub nabywcę.</p>
<p>Artykuł <a href="https://studioadwokackie.com/dom-aukcyjny-zaplaci-wynagrodzenie-na-rzecz-tworcy-i-jego-spadkobiercow/">DOM AUKCYJNY zapłaci wynagrodzenie na rzecz twórcy i jego spadkobierców</a> pochodzi z serwisu <a href="https://studioadwokackie.com">Studio Adwokackie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://studioadwokackie.com/dom-aukcyjny-zaplaci-wynagrodzenie-na-rzecz-tworcy-i-jego-spadkobiercow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prawna ochrona CONCEPT STORÓW</title>
		<link>https://studioadwokackie.com/prawna-ochrona-concept-storow/</link>
					<comments>https://studioadwokackie.com/prawna-ochrona-concept-storow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[studioadwokackie-admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Jan 2019 21:00:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[nieuczciwa konkurencja]]></category>
		<category><![CDATA[obsługa prawna firm]]></category>
		<category><![CDATA[ochrona wizerunku]]></category>
		<category><![CDATA[sporządzanie i analiza umów]]></category>
		<category><![CDATA[własność intelektualna]]></category>
		<category><![CDATA[adwokat]]></category>
		<category><![CDATA[concept store]]></category>
		<category><![CDATA[czarny PR]]></category>
		<category><![CDATA[kancelaria]]></category>
		<category><![CDATA[poznań]]></category>
		<category><![CDATA[prawnik]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>
		<category><![CDATA[prawo autorskie]]></category>
		<category><![CDATA[prawo mediów]]></category>
		<category><![CDATA[prawo reklamy]]></category>
		<category><![CDATA[prawo własności intelektualnej]]></category>
		<category><![CDATA[Studio Adwokackie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://studioadwokackie.webeagle.pl/?p=167</guid>

					<description><![CDATA[<p>Concept store to sklep stworzony według jakiejś myśli przewodniej, będący alternatywą dla sieciówek, oferujący wyszukane produkty, zgodne z gustem właściciela, np. kolekcje odzieży od niezależnych projektantów, designerskie meble, obrazy młodych twórców czy oryginalne przedmioty codziennego użytku. W concept storze ważny jest nie tylko ciekawy asortyment, ale również wystrój, obsługa czy odbywające się tam cykliczne wydarzenia [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://studioadwokackie.com/prawna-ochrona-concept-storow/">Prawna ochrona CONCEPT STORÓW</a> pochodzi z serwisu <a href="https://studioadwokackie.com">Studio Adwokackie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Concept store to sklep stworzony według jakiejś myśli przewodniej, będący alternatywą dla sieciówek, oferujący wyszukane produkty, zgodne z gustem właściciela, np. kolekcje odzieży od niezależnych projektantów, designerskie meble, obrazy młodych twórców czy oryginalne przedmioty codziennego użytku. W concept storze ważny jest nie tylko ciekawy asortyment, ale również wystrój, obsługa czy odbywające się tam cykliczne wydarzenia kulturalne. Jednym słowem – chodzi o całą atmosferę miejsca, a nie tylko o konsumpcje i zysk.</p>
<p>Z prawnego punktu widzenia pojawia się pytanie za <b>czy taka oryginalna koncepcja na sklep korzysta w ogóle z ochrony? I co zrobić w przypadku kopiowania naszych pomysłów przez konkurencję? </b></p>
<p>Zacznę od uchwycenia pojedynczych elementów concept storu, które mogą podlegać ochronie prawnej.</p>
<p>I tak, bez wątpienia, ochronie może podlegać <b><u>asortyment sklepu</u></b>.</p>
<p>Ubrania od projektantów, biżuteria, buty, wymyślne rzeźby lub obrazy, w świetle prawa, najprawdopodobniej będą <b>utworami</b>. Definicja utworu obejmuje bowiem każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Aby dane dzieło mogło zostać uznane za utwór powinno charakteryzować się oryginalnością i indywidualnością. </p>
<p>Utwory korzystają z ochrony prawnej z mocy prawa, niezależnie od zamiaru twórcy, podpisania utworu, zadeklarowania objęcia go ochroną czy zgłoszenia do odpowiedniej organizacji zbiorowego zarządzania. Oznacza to, nie istnieje żadna procedura stwierdzania, czy dany wytwór jest utworem i czy podlega ochronie prawno-autorskiej. Wystarczające jest uzyskanie w/w cech.</p>
<p>W przypadku bezprawnego kopiowania naszego produktu, w pierwszej kolejności – to my sami będziemy musieli przekonać przeciwnika, że narusza nasze prawa autorskie i że powinien z tym skończyć. Jako twórcy, mamy bowiem prawo do wyłącznego korzystania z utworu i pobierania za niego wynagrodzenia. W przypadku nieugiętego stanowiska konkurencji – spór będzie musiał jednak rozstrzygnąć sąd.</p>
<p>Poszczególne elementy asortymentu sklepu mogą zostać również zarejestrowane jako <b>wzory przemysłowe</b> i korzystać z pełniejszej, niż prawno-autorska, ochrony prawnej.</p>
<p>Wzorem przemysłowym jest nowa i posiadająca indywidualny charakter postać wytworu lub jego części, nadana mu w szczególności przez cechy linii, konturów, kształtów, kolorystykę, fakturę lub materiał wytworu oraz przez jego ornamentację. Istotne są zatem cechy zewnętrzne wytworu i wrażenia estetyczne, czyli tzw. design. Przy wzorach przemysłowych bez znaczenia pozostają cechy techniczne bądź użytkowe produktu. Jako wzór przemysłowy może być chroniony np. kształt mebli, wystrój sklepu lub witryny sklepowej, fason odzieży itp.</p>
<p>W celu uzyskania ochrony jako wzór przemysłowy należy spełnić określone warunki.</p>
<p>I tak, po pierwsze &#8211; wytwór, który chcemy objąć ochroną (np. określone meble lub odzież) musi posiadać indywidualny charakter tzn. nie możemy mieć wrażenia, że widzieliśmy coś podobnego u konkurencji. Po drugie &#8211; nasze meble lub odzież muszą być nowe tzn. że przed datą zgłoszenia ich do Urzędu Patentowego, identyczny wzór nie został publicznie udostępniony np. poprzez wystawienie go na sprzedaż w concept storze lub zareklamowanie produktu na firmowej stronie lub w katalogu. Jeśli jednak odkryjemy niesamowitą popularność designerskich towarów w naszym sklepie już po ich ujawnieniu &#8211; być może jeszcze nic straconego. Ustawa stanowi bowiem, że nie niweczy przesłanki nowości ujawnienie wzoru w terminie 12 miesięcy przed dokonaniem formalnego zgłoszenia. Dostrzegając zatem wyjątkowy potencjał danego produktu w concept storze zawsze warto mieć z tyłu głowy w/w termin, którego zachowanie pozwoli nam na uzyskanie monopolu na wykorzystywanie określonego kształtu mebli lub fasonu odzieży w obrocie gospodarczym.</p>
<p>Rejestrując wzór przemysłowy uprawniony nabywa prawo do wyłącznego korzystania z niego w sposób zarobkowy lub zawodowy (na całym obszarze RP lub w UE – w zależności od tego czy zgłoszenia dokonamy przed Urzędem Patentowym RP czy Urzędem Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO)) i zakazania osobom trzecim wytwarzania, oferowania, wprowadzania do obrotu, importu, eksportu lub używania podobnych produktów (wytworów, w którym wzór jest zawarty). Zarejestrowany wzór stanowi zatem aktyw handlowy i skutecznie może chronić twórcę przed kopiowaniem i podrabianiem jego produktów.</p>
<p>Ochronie prawnej w concept storze może także podlegać <b><u>wystrój sklepu lub witryny sklepowej</u></b>.  Może on bowiem również zostać zarejestrowany jako <b>wzór przemysłowy</b>, jeśli jest nowy i „designerski” (przez „cechy linii, konturów, kształtów, kolorystykę, fakturę lub materiał wytworu oraz przez jego ornamentację”). W takim przypadku, nasza sytuacja prawna wobec kopiujących nasze pomysły konkurentów będzie korzystniejsza, o co warto zadbać, mając na względzie, że wystrój sklepu i witryny często mają zasadnicze znaczenie i nadają miejscu oryginalny charakter. A oryginalność zawsze warto chronić.</p>
<p><b><u>Wystrój i układ sklepu</u></b> może być również uznany za <b>znak towarowy</b>. Takie stwierdzenie zapadło na gruncie sprawy Apple (Apple Inc przeciwko Deutsches Patent und Markenamt przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wyrok o sygn. akt C-421/13). Sprawa dotyczyła objęcia ochroną wystroju sieci salonów sprzedażowych Apple na terenie całej UE. Według Trybunału Sprawiedliwości UE, aby zarejestrować przedmiot jako znak towarowy zgłoszenie do rejestracji powinno spełniać trzy przesłanki:</p>
<p style="padding-left: 30px; font-size: 13px">
1) musi stanowić oznaczenie, <br />
2) oznaczenie to powinno dać się wyrazić w formie graficznej (może być w formie <i>„zwykłego rysunku bez wskazania rozmiaru ani proporcji zagospodarowania powierzchni sprzedażowej towarów”,</i> jak było w w/w sprawie), <br />
3) oznaczenie to powinno umożliwiać odróżnianie „towarów” lub „usług” jednego przedsiębiorstwa od towarów lub usług innych przedsiębiorstw. </p>
<p>Jeśli zatem tak jak Apple&#8217;owi zależy nam na jednolitym wizerunku swojej marki i zaaranżowaniu układu swoich sklepów według jednego, indywidualnego schematu &#8211; powinniśmy pomyśleć o rejestracji przestrzennego znaku towarowego. </p>
<p>Oczywiście, zalecane jest również, aby samo <b><u>logo i nazwa concept storu</u></b> były zarejestrowane jako <b>znaki towarowe</b>. Osobiście uważam, ze rejestracja tego typu to podstawa, które daje nam najpełniejszą ochronę i monopol na używanie określonego znaku towarowego w sposób zarobkowy lub zawodowy w terenie Polski lub całej UE.</p>
<p><b>No dobrze, a co z <u>ochroną prawną concept storu jako takiego</u>? Czy możemy wszystkie elementy składowe naszej koncepcji objąć zbiorczą ochroną? </b> </p>
<p>Zbiorcza ochrona jest nam zagwarantowana przez <b><u>ustawę o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji</u></b>, która zakazuje konkurentom działać sprzecznie z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli tym samym zagrażają lub naruszają nasze interesy. Chodzi tu zatem o wszelkie sytuacje, w których np. konkurencja oznaczałaby swoje przedsiębiorstwo, towary lub usługi w sposób podobny do naszych i czerpałaby korzyści z naszych pomysłów.</p>
<p>Udowodnienie powyższego naruszenia często będzie jednak trudniejsze niż w przypadku korzystania przez nas z opisywanych powyżej praw wyłącznych (znaków towarów czy wzorów przemysłowych), dających prawo wyraźnego monopolu na korzystanie z określonych oznaczeń i produktów.</p>
<p>W tym miejscu, warto również zalecić wyraźnie zastrzeganie <b><u>tajemnicy przedsiębiorstwa</u></b> oraz określanie <b><u>zakazu konkurencji</u></b> dla wszystkich kluczowych współpracowników, którzy mają dostęp do informacji poufnych naszej działalności. Oczywiście, w tym zakresie nie mówimy już o elementach concept storu widocznych gołym okiem, lecz o wszystkich czynnikach, które wpływają na taką, a nie inną atmosferę w sklepie.</p>
<p>Ochronie jako tajemnica przedsiębiorstwa nie polegałby zatem wygląd witryny, lecz lista dostawców i wykonawców osób, które przyczyniły się do takiego wyglądu, a także warunki współpracy z nimi. Analogicznie, należałoby zastrzec poufność listy i warunków współpracy ze wszystkimi stałymi klientami sklepu, z twórcami wystawiającymi swoje produkty na sprzedaż czy z podmiotami odpowiedzialnymi za wystrój wnętrz (w tym również zapach!) naszego sklepu. Tajemnicą przedsiębiorstwa są bowiem m. in. nieujawnione do wiadomości publicznej informacje handlowe czy organizacyjne przedsiębiorstwa, ale tylko w sytuacji, w której przedsiębiorca zachował należytą staranność w celu zachowania ich poufności. Podpisanie <b>odpowiednich umów</b> powinno być zatem niezbędnym elementem ochrony prawnej naszej działalności.</p>
<p>Artykuł <a href="https://studioadwokackie.com/prawna-ochrona-concept-storow/">Prawna ochrona CONCEPT STORÓW</a> pochodzi z serwisu <a href="https://studioadwokackie.com">Studio Adwokackie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://studioadwokackie.com/prawna-ochrona-concept-storow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kim jest ZARZĄDCA SUKCESYJNY i jak go powołać?</title>
		<link>https://studioadwokackie.com/zarzadca-sukcesyjny-czyli-kto-i-jak-go-powolac/</link>
					<comments>https://studioadwokackie.com/zarzadca-sukcesyjny-czyli-kto-i-jak-go-powolac/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[studioadwokackie-admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Jan 2019 19:54:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[obsługa prawna firm]]></category>
		<category><![CDATA[adwokat]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[kancelaria]]></category>
		<category><![CDATA[poznań]]></category>
		<category><![CDATA[prawnik]]></category>
		<category><![CDATA[przedsiębiorca]]></category>
		<category><![CDATA[Studio Adwokackie]]></category>
		<category><![CDATA[sukcesja]]></category>
		<category><![CDATA[zarządca sukcesyjny]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://studioadwokackie.webeagle.pl/?p=157</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pod koniec 2018 roku weszła w życie ustawa o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej. Nowe przepisy są odpowiedzią na potrzeby ogromnej grupy polskich przedsiębiorców, działających na podstawie wpisu do CEiDG, którzy zakładali swoje firmy w pierwszych latach transformacji ustrojowej, a dziś osiągnęli już dojrzały wiek. Dzięki ustawie, w przypadku nagłej śmierci przedsiębiorcy, firma będzie mogła [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://studioadwokackie.com/zarzadca-sukcesyjny-czyli-kto-i-jak-go-powolac/">Kim jest ZARZĄDCA SUKCESYJNY i jak go powołać?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://studioadwokackie.com">Studio Adwokackie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Pod koniec 2018 roku weszła w życie ustawa o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej.</p>
<p>Nowe przepisy są odpowiedzią na potrzeby ogromnej grupy polskich przedsiębiorców, działających na podstawie wpisu do CEiDG, którzy zakładali swoje firmy w pierwszych latach transformacji ustrojowej, a dziś osiągnęli już dojrzały wiek. Dzięki ustawie, <b>w przypadku nagłej śmierci przedsiębiorcy, firma będzie mogła zachować operacyjną ciągłość działania</b>. Nowe regulacje pozwalają bowiem utrzymać w mocy kluczowe dla działalności przedsiębiorstwa kontrakty cywilnoprawne, umowy o pracę, zezwolenia, licencje, koncesje czy pozwolenia. Po śmierci przedsiębiorcy, będzie można również posługiwać się jego numerem NIP czy korzystać z dotychczasowego konta firmowego.</p>
<p><b>Jak zatem zadbać o swoje przedsiębiorstwo, aby w okresie przejściowym, tj. do czasu zakończenia postępowań spadkowych, zapewnić mu niezakłócone funkcjonowanie?</p>
<p>Wystarczy powołać zarządcę sukcesyjnego.</b></p>
<p>Zarządcę powinien wyznaczyć sam przedsiębiorca. Przepisy przewidują, co prawda, możliwość powołania również przez osoby uprawnione po śmierci przedsiębiorcy, ale procedura ta wiąże się z udziałem notariusza i wymaga dużo więcej formalności i kosztów. W związku z powyższym, w niniejszym wpisie skoncentruje się wyłącznie na pierwszej możliwości, o której przedsiębiorcy powinni pomyśleć jeszcze za życia, tym bardziej, że powołanie zarządcy nie jest ani skomplikowane, ani czasochłonne.</p>
<p><b>Kto może zostać zarządcą? </b></p>
<p>Zarządcą może być osoba fizyczna posiadająca pełną zdolność do czynności prawnej np. jeden ze spadkobierców lub prokurent. Kandydat nie może mieć orzeczonego zakazu prowadzenia działalności gospodarczej. Do pełnienia funkcji zarządcy nie można wskazać osoby prawnej np. spółki lub fundacji.</p>
<p>Funkcję zarządcy sukcesyjnego w jednym czasie może pełnić tylko jedna osoba. Chcąc jednak zabezpieczyć interesy swojej firmy jeszcze bardziej, przedsiębiorca może powołać „rezerwowego” zarządcę na wypadek, gdyby zarządca sukcesyjny powołany w pierwszej kolejności zrezygnował z pełnienia tej funkcji albo nie mógł jej pełnić np. z powodu śmierci lub orzeczenia wobec niego zakazu prowadzenia działalności gospodarczej.</p>
<p><b>Na jakich zasadach działa zarządca? </b></p>
<p>Z chwilą śmierci przedsiębiorcy, zarządca sukcesyjny uzyskuje status podobny do prokurenta albo syndyka. Oznacza to, że działa on we własnym imieniu (w obrocie posługuje się swoim nazwiskiem), ale jego czynności mają bezpośredni wpływ na firmę. Zarządca, co do zasady, nie odpowiada osobistym majątkiem za długi firmy. Ponosi jednak odpowiedzialność za szkodę, jaką wyrządzi w skutek nienależytego wykonywania swoich obowiązków. Może on również pobierać wynagrodzenie z tytułu pełnienia swojej funkcji.</p>
<p><b>Jak powołać zarządcę? </b></p>
<p>W celu powołania zarządcy sukcesyjnego należy:</p>
<p style="padding-left: 30px; font-size: 13px">
1) sporządzić pisemne oświadczenie o ustanowieniu zarządcy,<br />
2) odebrać pisemną zgodę określonej osoby na pełnienie funkcji zarządcy (może być zawarta na jednym dokumencie z oświadczeniem z punktu 1),<br />
3) złożyć wniosek do CEIDG o wpis zarządcy (formularz CEIDG-ZS).</p>
<p>Wskazanie przez spadkobiercę zarządcy sukcesyjnego nie odniesie żadnego skutku gdy przedsiębiorca powoła zarządcę ustnie (choćby przy świadkach), gdy zrobi to pisemnie, ale oświadczenie to przeleży głęboko w szufladzie lub gdy wskaże go w testamencie, ale nie złoży formalnego wniosku do CEIDG. &#8222;Przeleżane&#8221; oświadczenie lub testament mogą być ewentualną wskazówką dla spadkobierców uprawnionych do powołania zarządcy, ale nie mają one charakteru wiążącego.</p>
<p>Wniosek o wpis zarządcy sukcesyjnego do CEIDG powinien wskazywać jego imię i nazwisko, imiona rodziców, PESEL, NIP, datę urodzenia, obywatelstwo oraz adres do doręczeń. Wniosek można złożyć online lub w wersji papierowej (w urzędzie gminy lub pocztą). Złożenie wniosku jest bezpłatne.</p>
<p>Artykuł <a href="https://studioadwokackie.com/zarzadca-sukcesyjny-czyli-kto-i-jak-go-powolac/">Kim jest ZARZĄDCA SUKCESYJNY i jak go powołać?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://studioadwokackie.com">Studio Adwokackie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://studioadwokackie.com/zarzadca-sukcesyjny-czyli-kto-i-jak-go-powolac/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Prawnik, adwokat, radca prawny, mecenas, pełnomocnik, obrońca… CZYLI KTO?</title>
		<link>https://studioadwokackie.com/test-ochrona-prawo-autorskie-adwokat-naruszenie-negocjacje-mediacja-ugoda-wycena-monitorowanie/</link>
					<comments>https://studioadwokackie.com/test-ochrona-prawo-autorskie-adwokat-naruszenie-negocjacje-mediacja-ugoda-wycena-monitorowanie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[studioadwokackie-admin]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Dec 2018 10:26:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[obsługa prawna firm]]></category>
		<category><![CDATA[postępowania sądowe]]></category>
		<category><![CDATA[adwokat]]></category>
		<category><![CDATA[analiza umów]]></category>
		<category><![CDATA[kancelaria]]></category>
		<category><![CDATA[obrońca]]></category>
		<category><![CDATA[pełnomocnik]]></category>
		<category><![CDATA[postępowanie sądowe]]></category>
		<category><![CDATA[poznań]]></category>
		<category><![CDATA[prawnik]]></category>
		<category><![CDATA[przedsiębiorca]]></category>
		<category><![CDATA[spór sądowy]]></category>
		<category><![CDATA[spory sądowe]]></category>
		<category><![CDATA[sprawa sądowa]]></category>
		<category><![CDATA[sprawy sądowe]]></category>
		<category><![CDATA[Studio Adwokackie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://studioadwokackie.webeagle.pl/?p=27</guid>

					<description><![CDATA[<p>Często pytacie kim ja właściwie jestem (adwokatem) i co ja właściwie (jako adwokat) mogę. Pytanie zupełnie mnie nie dziwi (tak jak psychologów nie powinno dziwić, że są myleni z psychiatrami, terapeutami i psychoanalitykami, bo wiedza ogólna często bazuje tylko na intuicji i skojarzeniach). W niniejszym wpisie chciałabym jednak opisać jakie są podstawowe różnice pomiędzy w/w [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a href="https://studioadwokackie.com/test-ochrona-prawo-autorskie-adwokat-naruszenie-negocjacje-mediacja-ugoda-wycena-monitorowanie/">Prawnik, adwokat, radca prawny, mecenas, pełnomocnik, obrońca… CZYLI KTO?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://studioadwokackie.com">Studio Adwokackie</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Często pytacie kim ja właściwie jestem (adwokatem) i co ja właściwie (jako adwokat) mogę. Pytanie zupełnie mnie nie dziwi (tak jak psychologów nie powinno dziwić, że są myleni  z psychiatrami, terapeutami i psychoanalitykami, bo wiedza ogólna często bazuje tylko na intuicji i skojarzeniach). W niniejszym wpisie chciałabym jednak opisać jakie są podstawowe różnice pomiędzy w/w prawnymi tytułami. Być może w przyszłości ominiemy w ten sposób jedną rozmowę i będziemy mogli od razu porozmawiać o czymś ciekawszym (np. o Twojej firmie albo o wakacjach w Azji).</p>
<p>A zatem:</p>
<p><b>PRAWNIK</b> to osoba, która ukończyła studia prawnicze. W Polsce, studia takie trwają 5 lat i serwują naprawdę dużo teorii z wielu kodeksów i ustaw. Można przyjąć, że prawnik to poziom bazowy. Adwokat, radca prawny, mecenas, pełnomocnik, obrońca – wszyscy są prawnikami.</p>
<p><b>ADWOKAT</b> to osoba, która po studiach prawniczych zdała egzamin na aplikację, odbyła aplikację adwokacką trwającą 3 lata i następnie zdała egzamin zawodowy (co do zasady, istnieją bowiem inne metody dojścia do tytułu „adwokat”, ale ten jest najczęstszy i na tym się skoncentruję).</p>
<p>Na aplikacji prowadzone są zajęcia z praktykami, czyli adwokatami, którzy na co dzień pracują w kancelariach. Oprócz zajęć, na aplikacji są też praktyki w sądach i prokuraturze. W ten sposób, można podpatrzeć jak na co dzień funkcjonują organy, które wkrótce będą decydować o realnych sprawach naszych klientów.</p>
<p>Większość aplikantów w okresie aplikacji pracuje w kancelariach pod okiem swojego patrona, czyli takiego prawnego nauczyciela (Arku, Andrzeju &#8211; dziękuję!). Niektórzy (np. ja) pracują w kancelariach już na studiach. Istotna różnica polega jednak na tym, że na aplikacji można reprezentować klientów w sądzie. Czyli czas wstać od komputera i kodeksów i zmierzyć się z praktyką w czystej formie. Jeśli pracuje się w kancelarii procesowej – można zdobyć naprawdę porządną praktykę i jest to, w mojej ocenie, największa zaleta odbywania aplikacji.</p>
<p>Po aplikacji przystępuje się do egzaminu zawodowego, który wymaga nauki przez bardzo długi czas. (Regularnie bieganie staje się wtedy największą rozrywką i jakby ten okres zmontować z dobrym soundtrack’iem to można by nawet przyjąć, że było fajnie).</p>
<p>Zdanie egzaminu zawodowego gwarantuje uzyskanie tytułu „adwokat”. I togi (z zielonym żabotem), na widok której klienci zaczynają się jakoś dumniej uśmiechać, bo mają obok siebie kogoś, kto wygląda jak prawnik z serialu (aplikanci togi nie mają).</p>
<p>Adwokaci podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu OC, co gwarantuje odszkodowanie osobom, którym adwokat wyrządzi szkodę w następstwie działania lub zaniechania podczas wykonywania swojego zawodu. Tym samym, klienci mogą czuć się bezpieczniej niż w przypadku świadczenia pomocy prawnej przez osobę, która ubezpieczenia takiego nie posiada.</p>
<p>Adwokaci działają w ramach samorządu adwokackiego o określonej strukturze. Samorząd ustala m.in. zasady wykonywania zawodu oraz zasady etyki. Adwokaci podlegają obowiązkowym szkoleniom zawodowym i odpowiedzialności dyscyplinarnej za postępowanie sprzeczne z prawem, zasadami etyki lub godności zawodu, a także za naruszenie swych obowiązków zawodowych.</p>
<p>Wszystko, co zostało napisane powyżej o adwokatach, można również odnieść do <b>RADCÓW PRAWNYCH</b>. O adwokatach napisałam więcej tylko dlatego, że sama nim jestem i naturalnie wiem więcej z praktyki. Prawda jest jednak taka, że nasze zawody są bardzo podobne &#8211; aplikacja radcowska również trwa trzy lata, podczas których aplikanci zdobywają praktykę. Następnie przystępują do egzaminu zawodowego, a po jego zdaniu – mogą śmiało zakładać togę (z żabotem w kolorze niebieskim). Radcowie prawni mają również swój samorząd zawodowy, określoną strukturę i zasady etyki.</p>
<p>Podstawową różnicą między radcami prawnymi, a adwokatami jest możliwość świadczenia pomocy prawnej w stosunku pracy (którą mają wyłącznie radcowie). U podstaw takiego zakazu dla adwokatów leży założenie, że adwokat powinien być całkowicie niezależny i wolny od ewentualnych nacisków o charakterze służbowym. Do dnia 1 lipca 2015 roku adwokaci mieli również wyłączną możliwość pełnienia funkcji obrońcy w procesie karnym. I na tym kończą się formalne różnice.</p>
<p>No dobrze, przejdźmy zatem dalej – do kogo powinniśmy mówić „panie mecenasie”?</p>
<p><b>MECENAS</b> to zwyczajowy zwrot grzecznościowy wobec adwokata, radcy prawnego i aplikantów, tj. wobec tych osób, które mogą występować przed sądem w imieniu innej osoby. Na sali sądowej nie będę zatem „panią Moniką”. Dla sądu i przeciwnika procesowego zawszę będę „panią mecenas” (a dla klienta – to zależy jak nam wygodnie).</p>
<p><b>OBROŃCA</b> i <b>PEŁNOMOCNIK</b> to już, z kolei, wyrażenia ustawowe, nie zwyczajowe. Obrońcą jest adwokat, radca prawny lub aplikant, który broni klienta w sprawach karnych, karnoskarbowych i wykroczeniowych. Pełnomocnik to, natomiast, adwokat, radca prawny lub aplikant, który występuje w imieniu klienta w pozostałych sprawach sądowych lub przed innymi organami (np. w sprawie przed sądem gospodarczym o zapłatę).</p>
<p>Czasem spotykam się z przeświadczeniem, że to radcowie prawni są stworzeni do świadczenia pomocy prawnej klientom biznesowym, a adwokaci kojarzą się wyłącznie ze sprawami sądowymi. Otóż nie. <b>Profil działalności danego adwokata, radcy prawnego lub prawnika zależy wyłącznie od niego samego i jego Klientów. </b> Sama jestem adwokatem o profilu biznesowym i uważam, że doświadczenie sądowe w sprawach gospodarczych jest wobec tego komplementarne i pozwala na świadczenie kompleksowych usług. Ale to opinia Klientów jest najważniejsza.</p>
<p>Artykuł <a href="https://studioadwokackie.com/test-ochrona-prawo-autorskie-adwokat-naruszenie-negocjacje-mediacja-ugoda-wycena-monitorowanie/">Prawnik, adwokat, radca prawny, mecenas, pełnomocnik, obrońca… CZYLI KTO?</a> pochodzi z serwisu <a href="https://studioadwokackie.com">Studio Adwokackie</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://studioadwokackie.com/test-ochrona-prawo-autorskie-adwokat-naruszenie-negocjacje-mediacja-ugoda-wycena-monitorowanie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
